Dziś Walentynki, a mnie naszło na post o miłości na smutno. A nawet na tragicznie. Miłość fatalna, zakazana; nieodwzajemniona, niespełniona; miłość zawiedziona... Tyle różnych barw. Ten post już dawno za mną chodził, i dzisiaj chyba wreszcie się spotkaliśmy twarzą w twarz.
,,Panowie miłościwi, czy wola wasza usłyszeć piękną opowieść o miłości i śmierci? To rzecz o Tristanie i Izoldzie królowej. Słuchajcie, w jaki sposób w wielkiej radości, w wielkiej żałobie miłowali się"
(,,Dzieje Tristana i Izoldy", tłum. Tadeusz Boy-Żeleński)
Marianne Stokes, Śmierć Tristana
Miłość każąca zdradzać i łamać zasady moralne. Uczucie, które nie powinno mieć miejsca. Które budzi wyrzuty sumienia i obniża poczucie własnej wartości (przypadek Lancelota). Które rodzi cierpienie.
Hal Yaskulka, Śniący kochankowie
John William Waterhouse, La Belle Dame sans Merci
Zakazane i fatalne pocałunki, które wszystko rozpoczynają
Dante Gabriel Rossetti, Paolo i Francesca da Rimini
(Autentyczni średniowieczni kochankowie, którzy ponieśli śmierć z ręki zdradzonego męża)
Błogosławiony pocałunek, ilustracja Williama Morrisa do ,,Obrony Ginewry"
Alexandre Cabanel, Śmierć Franceski da Rimini i Paola Malatesty
John Duncan, Tristan i Izolda
Fatalny napój miłosny
Miłość jak przeznaczenie, któremu nie można zapobiec
Miłość nieodwzajemniona - wieje grozą...
,,Ona mnie trzyma w więzieniu, nędznego,
Nie chce mnie, ale odejść nie pozwala,
Nie zabija, lecz z kajdan nie wyzwala,
Żywego mnie nie pragnie ni martwego.
Widzę bez oczu, bez języka wołam,
Pragnąłbym zginąć, a ratunku krzyczę,
Nie cierpię siebie samego, ją kocham.
Bólem się karmię, a śmieję się łzami,
Po równo zbrzydły mi i śmierć, i życie,
Takim się stałem z Twojej winy, pani"
(Francesco Petrarca, Sonet 134, tłum. J. Kurek)
Edmund Blair-Leighton, Tak czy nie
,,Cierpienia młodego Wertera"
,,Widziałam cię z okieneczka, kiedyś przechodził,
Rozumiałam, żeś się ze mną obaczyć godził.
Aleś ty pokoje i mieszkanie moje
Prędkim minął skokiem,
A na mnie nędznicę, twoją niewolnicę,
Aniś rzucił okiem.
Żal mię przejął niesłychany, gdym to ujźrała,
Bóg strzegł, martwą zaraz w oknie żem nie została
(...)"
OFELIA
HAMLET
Jako żywo!
Jam nigdy w życiu nic nie dał waćpannie.
OFELIA
William Oxer, Ofelia
Miłość, która prowadzi do obłędu, choroby,, a nawet i śmierci (jak w przypadku Pani z Shalott czy Tristana i Izoldy).
Tu się zatrzymajmy.
,,Miłość jest wszystkim, co istnieje" - powiedział ktoś kiedyś. Ładnie to powiedział, choć nie wiem, kto to był.
W sztuce niejednokrotnie fatalna i nieszczęśliwa, żeby nas wzruszać. W rzeczywistości jest często solą życia. Tak bardzo jej potrzebujemy - wszyscy.
Życzę więc wszystkim dużo miłości - oczywiście szczęśliwej. I takiej, która nigdy się nie kończy.










Wspaniałe są takie połączenia: miłość, literatura i malarstwo...Nawet jeśli jest to uczucie tragiczne.
OdpowiedzUsuńNie zdziwi cię, jeśli powiem, że też lubię takie połączenia :)Jeśli to jest komplement pod adresem mojego wpisu. to dzięki :)))
OdpowiedzUsuńEwuniu, piękny post o głębokiej wymowie. Świetnie dobrane ilustracje. Dziękuję. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJejku, to ja dziękuję! Twoja pochwała jest dla mnie szczególnie cenna, Teresko! Dziękuję za przeczytanie i zostawienie komentarza - nie każdemu się chce! Droga Czytelniczko, mam nadzieję, że jeszcze kiedyś zajrzysz i że uda mi się w przyszłości stworzyć jeszcze jakiś post, który znajdzie Twoje uznanie.
OdpowiedzUsuń