Chyba najbardziej znaną prerafaelicką Madonną jest Maryja ze Zwiastowania Dantego Gabriela Rossettiego (1849–50; inny tytuł: Ecce Ancilla Domini, czyli: Oto Ja, służebnica Pańska).
To przedstawienie Zwiastowania zaskakuje prostotą i oszczędnością środków. W ascetycznym pomieszczeniu, w którym znajdują się tylko łóżko, parawanik i okno oraz na pierwszym planie czerwony sprzęcik o nieznanym mi przeznaczeniu (czy ktoś może wie, co to jest??) ma miejsce wizyta Niebiańskiego Gościa u Dziewicy z Nazaretu. Większość obiektów w pomieszczeniu jest biała, niebieski parawanik i błękitniejące niebo za oknem (świt?) dopełniają tradycyjnych kolorów Maryjnych. Ta oszczędność kolorystyczna przykuwa, współtworząc niezwykłą ascezę wizji Rossettiego. Właściwie jedynym wzbogaceniem palety kolorystycznej jest czerwień owego zagadkowego przedmiotu na pierwszym planie.
Młoda Dziewczyna - Madonna - siedzi na łóżku, jakby wyrwana ze snu. Wydaje się przestraszona. Anioł ma postać rudowłosego - jakże by inaczej! - młodzieńca w białej szacie. Anioł nie ma skrzydeł! Dopiero, gdy już mi się wydawało, że dobrze znam obraz, zauważyłam ten fakt. Moją uwagę zwróciło także podobieństwo szat Maryi i anioła. Oboje mają na sobie długie, białe suknie bez rękawów, zupełnie proste, właściwie identyczne.
Ta niezwykła, święta, można by powiedzieć, prostota środków, potęguje uduchowienie sceny.
Ja jednak ,,wybieram" inne, mniej znane Zwiastowanie Rossettiego, zatytułowane Mary Nazarene (Maria Nazareńska, lepiej chyba po polsku: Maria z Nazaretu, 1857).
Można by ten obraz nazwać Maryja w zieleni albo Zielona Madonna :) Raczej nieczęsto przedstawiano Maryję w kolorze zielonym, a tutaj jest to nie tylko barwa szaty, ale w ogóle kolor dominujący na obrazie. Czy nie wspominałam już, że prerafaelici są niezwykle oryginalni w swoich przedstawieniach? Matka Boża jako młoda ogrodniczka okopuje krzak róży. Na tym krzewie są już kwiaty. Może więc symbolizuje on kiełkujące ziarenko-Jezusa, które Maryja otrzyma bądź już otrzymała i które pielęgnuje. Za różą kwitną też lilie, oczywiście symbol czystości Madonny. Chwilami jednak wydaje mi się, że te lilie również wyrastają z krzaka róży. Byłby to nader ciekawy pomysł: połączenie lilii i róży, dwóch kwiatów Matki Bożej, w jedno. Zaś ogród czy sad, w którym znajduje się Dziewica, jest nawiązaniem do odwiecznego, Maryjnego motywu: dawni malarze przedstawiali Matkę Bożą w tzw. hortus conclusus (czyli ogrodzie zamkniętym) - świętej, zamkniętej przestrzeni, w której wraz z Bogiem przebywała tylko Maryja jako jedyny człowiek wolny od grzechu.
W pobliżu Madonny unosi się gołąbek - symbol Ducha Świętego. Może on mówić o tym, że Maryi jako pełnej łaski zawsze towarzyszy Duch Święty. Może być również niezwykle dyskretne przedstawienie całego Zwiastowania: bez anioła, bez uroczystej otoczki, bez wstrząsów i zaskoczeń.

