Élisabeth Vigée Lebrun i jej modelki
Élisabeth Vigée-Lebrun - osiemnastowieczna malarka; żona, matka, piękna kobieta. Portretowała osoby z najwyższych sfer, pracowała dla dworów cesarskich i królewskich, w tym dla samej królowej Marii Antoniny. Uwieczniła na swoich obrazach wielu arystokratów francuskich wraz z ich bezpiecznym jeszcze wtedy światem. W czasie rewolucji ratowała się ucieczką. Przetrwała burzę za granicą i wróciła do ojczyzny w okresie rządów Napoleona, gdy niektóre z jej modelek już nie żyły, zamordowane przez rewolucyjny reżim. Na jej portretach możemy je oglądać w pełnym rozkwicie urody, wdzięku i elegancji.
Autoportret malarki Élisabeth Vigée-Lebrun
Markiza de Fresnes d'Aguesseau
Marquiza de Pezay i Marquiza de Rougé z synami Alexisem i Adrienem
Hrabina Anne Catherine Le Preudhomme de Chatenoy
Madame Grand
Baronowa de Crussol
Madame Perregaux
Madame du Barry, kochanka króla Ludwika XV
Sama królowa Maria Antonina
Jeszcze jeden portret Marii Antoniny
Maria Antonina po raz trzeci, z dziećmi
Vicomtessa de Vaudreuil
Inna wersja tego portretu
Ela Schmitz
Madame Du Barry na szafocie
Panie Kacie proszę uprzejmie,
Przecież mój koniec tak bliski,
Nie dla mnie będą uściski,
Tylko śmierć mnie jeszcze obejmie.
Przemożny Panie Kacie,
Daj mi jeszcze minutkę,
Życie jest takie krótkie
I zmierza już ku zatracie...
Panie Kacie szlachetny,
Zegar wybija ósmą,
Cały świat niemal usnął,
Mój strój jeszcze niekompletny...
Ciałem wstrząsają dreszcze,
Chcę się ogrzać troszeczkę,
Panie Kacie chwileczkę,
Jeszcze NIE, proszę, jeszcze..
Portrety Elisabeth Vigee le Brun to prawdziwe perełki. Ja bardzo lubię jej portrety Marii Antoniny oraz własne autoportrety, ale właściwie niemal każdy jej obraz jest wart dłuższego zatrzymania się przy nim i podelektowania się nim :-)))
OdpowiedzUsuńRzekłaś :)))
Usuńpiękne
OdpowiedzUsuńi chyba wtedy kobieta malarka była rzadkością
Chyba tak, na tym większy podziw zasługuje, jeśli udało jej się wybić.
Usuń